• +48 503 478 455
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • Pn.-Pt. 9.00-18.00

Przegląd artykułów

Co robić, kiedy nam się rozładowuje akumulator?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Jeśli wchodzimy do samochodu, przekręcamy zapłon i auto nie odpala lub na desce rozdzielczej nie pojawiła siężadna kontrolka to najprawdopodobniej mamy problem z akumulatorem.

W takim wypadku, jeśli jesteśmy zaopatrzeni w miernik napięcia możemy sprawdzić jaki jest jego stan. Napięcie prawidłowe to zakres 12.6 – 12.8V, jeśli nasz akumulator mieści się w tych granicach, to przyczyna może być inna na przykład niedokręcona klema akumulatora. Klemy powinny być czyste i dobrze dokręcone, bez zbędnej ilości środków zabezpieczających jak wazelina techniczna.

Napięcie niższe niż 12.3V wskazuje na jego rozładowanie lub zużycie które może powodować problemy z odpalaniem. Napięcie niższe niż 11.5V to już murowany problem z rozruchem. W taki przypadku trzeba akumulator podładować, możemy to zrobić wyjmując akumulator i ładując go w domu za pomocą prostownika np.Deca Mach 119 lub w samochodzie, w tym przypadku należy używać tylko i wyłącznie ładowarek automatycznych (bezpiecznych dla elektroniki) które nie przekraczają napięcia 14.7  (takiego jak podaje alternator podczas pracy elektroniki) np. Victron Blue Power 4A.

Akumulator naładowany czas sprawdzić czy działa! Jeśli po zamontowaniu naładowanego akumulator, odpala bez problemu to mamy problem z głowy. Warto sprawdzić po odpaleniu napięcie ładowania, powinno być w przedziale 14-14.6V, a także pobór prądu. Może się okazać, że któreś urządzenie (radio, wzmacniacz, GPS, zmieniarka do płyt) pobiera nam za dużo prądu na postoju i akumulator się rozładowuje. Aby to sprawdzić potrzebujemy miernik przełączony w tryb amperomierz, następnie wpinamy się szeregowo w minusową klemę i sprawdzamy odczyt, pobór większy niż 0.5A to problem, należy się wtedy udać do elektryka na dalszą diagnozę.

 

Jeśli jednak auto nadal nie chce odpalić częstą przyczyną jest autoalarm który blokuje rozruch lub immobilizer.

Potrzebny będzie amperomierz (każdy multimetr jest w niego wyposażony). Pamiętajmy, że miernik należy wpiąć szeregowo. Najłatwiejszym sposobem jest odłączenie czarnej (minusowej) klemy akumulatora i przyłożenie minusowej końcówki miernika do klemy, a czerwonej do plusowego bolca akumulatora, następnie odczytujemy wskazania miernika. Za poprawną wartość możemy przyjąć przepływ prądu na poziomie do 0,5 A, jednak w aucie, w którym znajduje się znikoma ilość elektroniki, wartość ta powinna być mniejsza. W nowszych pojazdach pomiaru dokonujemy dopiero po około 20 minutach od zamknięcia auta, ponieważ wszystkie systemy muszą zostać uśpione.

Najprostszy sposób

Jeżeli miernik wskazał wartość powyżej 0,5 A, musimy zdiagnozować element odpowiedzialny za podwyższony pobór prądu. Powodów może być wiele, dlatego najprostszym sposobem na namierzenie problemu jest wyciąganie poszczególnych bezpieczników i obserwacja wskazań miernika. Przed przystąpieniem do tego zabiegu odłączmy radio, ponieważ w wielu przypadkach sprzęt słabej jakości przyczynia się do zwiększonego poboru prądu.

Jeżeli to nie wpłynęło na spadek wskazań miernika, możemy przystąpić do wyjmowania poszczególnych bezpieczników. Niestety, jest to tylko doraźne rozwiązanie problemu, ponieważ uszkodzonego obwodu nie będziemy w stanie sami naprawić. W takim przypadku pozostaje jedynie wizyta u mechanika.